PASZE „NON GMO”

Coraz częściej rynkiem kierują klienci i tak się także stało w przetwórstwie mleka. To, że największe autorytety naukowe w świecie mówią, że gen GMO z roślin uprawnych nie przechodzi do mleka (ani jaj) nic nie znaczy. Po prostu klienci chcą produkty, które wytwarzają zwierzęta nie żywione paszami, w których znajdują się składniki o modyfikacjach genetyczny.

Przetwórcom a w końcowym efekcie producentów nic więcej nie pozostało jak usunięcie z dawek pokarmowych krów  produktów z modyfikacjami genetycznymi. Dotyczy to głównie poekstrakcyjnej śruty sojowej, chociaż spotyka się także modyfikacje genetyczne w kukurydzy, a właściwie w niektórych produktach pochodzących z importu.

Wychodząc naprzeciw zmieniającemu się trendowi PUH Chemirol w swojej ofercie dla bydła systematycznie wycofuje wszystkie mieszanki paszowe uzupełniające zawierające w swoim składzie komponenty  żywienia, które zgodnie z prawem obowiązującym w UE powinny być oznakowane jako genetycznie zmodyfikowane. Od roku 2018 praktycznie wszelkie pasze pełnoporcjowe i premiowe dla krów mlecznych będą wolne od GMO.

Niemniej jednak dla producentów trzody i drobiu, oraz hodowców bydła mlecznego  których zakłady skupowe nie wymagają „NON GMO” dalej będzie można nabyć surowce białkowe z modyfikacjami genetycznymi.